Gravity Rush – niedoceniany sandbox na PS Vita

Gdy pierwszy raz odpaliłem Gravity Rush na PS Vita, tytuł ten nie zrobił na mnie dobrego wrażenia. Gra niemal od razu trafiła na listę rezerwową, jednak w oczekiwaniu na Lego The Lord of The Rings, które pojawi się w sierpniowym abonamencie PS Plus, postanowiłem dać tej japońskiej produkcji jeszcze jedną szansę. Gravity Rush po chwili przykuło moją uwagę i utrzymywało zaciekawienie dalszymi losami miasta Hekseville przez kolejne dwa dni. Tak jest! Istnieją duże tytuły na PSV.

Gravity Rush PS Vita

W Gravity Rush przeżyjemy niezapomnianą przygodę wraz z obdarzoną niezwykłymi mocami Kat. Nie będzie to strzelanie pociskami z rąk czy teleportacja, w tym przypadku dostaniemy pełną kontrolę nad grawitacją. Latanie, chodzenie po ścianach czy lewitacja to tylko kilka umiejętności którymi przyjdzie nam się pobawić.

Japońska produkcja podzielona jest na 21 rozdziałów, podczas których odkryjemy nowe moce bohaterki oraz obronimy mieszkańców przed atakującymi Nevi. Twórcy oddali nam do dyspozycji ogromne miasto podzielone na cztery części oraz kilka dodatkowych mini światów. Dodatkowo, aby przetestować nowe moce oraz sprawdzić poziom naszych umiejętności, udostępniono nam serię dwudziestu wyzwań. Oczywiście wyzwania oraz misje fabularne zapewnią kilkanaście godzin rozrywki, choć sporo czasu spędzimy także na samej zabawie grawitacją. Latanie w przestworzach czy podróże między dzielnicami potrafią wciągnąć równie mocno co fabuła. Gravity Rush utrzymane jest w komiksowym klimacie, nawet rozmowy pomiędzy postaciami przypominają nam strony z rysunkowych historii, które przewijamy za pomocą panelu dotykowego.

Jeśli wykupiliście abonament PlayStation Plus, a nie odpaliliście jeszcze Gravity Rush to nie powinniście dłużej zwlekać. Gra zapewni wam kilkanaście godzin świetnej zabawy oraz dla Trophy Hunters 40 dość prostych pucharków. Jeśli natomiast nie posiadacie plusa to Gravity Rush dostępne jest na Playstation Store za 59 zł.

Wydane zostały także trzy DLC zawierające kilka misji fabularnych oraz wyzwań, nie obyło się także bez trofeów. Twórcy uumieścili w dodatkach kolejne 24 pucharki. Niestety ceny DLC są dość wysokie. Za Maid Pack, Spy Pack oraz Special Forces Pack przyjdzie nam łącznie zapłacić 45 złotych.

  • Darek

    Wszyscy się tym zachwycają a prawda jest taka, że po pograniu w nią kilka godzin znudziła mnie. Nawet jak grałem to nie czułem frajdy i moim zdaniem mimo iż oryginalna nie jest wcale tak grywalna jakby się wydawało. Niedoceniona nie bez powodu.

    • Gra ma specyficzny klimat, świat, sterowanie. Nie każdemu musi się podobać. Mnie wciągnęła na kilkanaście godzin i to też jest prawda.