Reklamacja gry Deus Ex: Bunt ludzkości, czyli szkoda nerwów

Raz tylko złożyło się tak, że byłem bardzo niezadowolony z usług SONY. Jak to mówią, z firmami żyje się dobrze dopóki coś ci się nie popsuje. Wprawdzie do fizycznej awarii nie doszło, ale w PlayStation Store znalazła się błędna wersja gry Deus Ex: Bunt Ludzkości i ja (kuszony wspaniałą promocją) tą błędną wersję gry kupiłem, na święta. Reklamację oczywiście złożyłem, wtedy jeszcze nie spodziewałem się że czekają mnie takie problemy:

Po pierwsze BOK nie był w stanie zaproponować rozwiązania (udzielając wymijających odpowiedzi) przez ponad miesiąc.

Po drugie BOK sam nie informuje o postępach, przez ów miesiąc trzeba było co kilka dni dzwonić by dowiedzieć się czy decyzja w sprawie już została podjęta.

Po trzecie gdy w końcu postanowiono coś konkretnego okazało się, że nie otrzymam ani poprawnej wersji gry, ani zwrotu pieniędzy na konto. Jedyna oferta jaką mi zaproponowano to wydanie już wpłaconych pieniędzy na inny produkt. Dodajmy, że w kwota reklamacji nie odpowiadała jakiejkolwiek innej dostępnej produkcji, a sama gra w międzyczasie podrożała.

Po czwarte, po złożonym proteście, zaproponowano mi bym dopłacił(!) różnicę pomiędzy ceną z promocji, a obecną. Różnica ta zostanie mi zwrócona, ale w formie bonu na zakup kolejnych usług…

Po długim szarpaniu się z BOKiem zostałem zatem bez gry i bez pieniędzy, które nieodwołalnie zawisły na koncie PSS i mogę je przeznaczyć jedynie na zakupy u SONY.

Jeżeli myślicie, że zrobiłem z tym coś jeszcze, to jesteście w błędzie. Po prostu od teraz, przed zakupem, sprawdzam opinie o wersjach z PSS w internecie. I tyle w temacie. Zainteresowanych odsyłam jeszcze do >>źródła<< na oficjalnym forum PlayStation.

  • Andrzej

    Na support PlayStation naprawdę szkoda nerwów. Przekonałem się o tym na własnej skórze, gdy sam potrzebowałem zasięgnąć pomocy tej firmy. I tak już trzeci tydzień czekam na odzyskanie konta PSN po jego kradzieży. Najpierw napisałem maila w tej sprawie to polskiego supportu PS i po dwóch tygodniach nie otrzymałem odpowiedzi. Gdy więc zadzwoniłem na infolinię i udało mi się przekonać obsługującą mnie panią, że faktycznie jestem posiadaczem tego konta, zainicjowała ona operację jego odzyskiwania, która trwa maksymalnie 7 dni, Miałem jedynie potwierdzić mailowo, że zgadzam się na zmianę identyfikatora wpisu i tak też uczyniłem. Dzisiaj mija tydzień od tego czasu i nic! Żadnej reakcji! Dlatego wysłałem maila już nie do supportu PS, ale do supportu Sony w ogóle, gdzie, ku mojej frustracji, dowiedziałem się, że support PS ma teraz nowy adres e-mail! Szkoda tylko, że na oficjalnej stronie PS nie wprowadzono dotąd żadnych poprawek, gdyż jako e-mail kontaktowy cały czas widnieje ten stary, nieaktualny adres. I co teraz? Kolejne dni czekania? Przy czym też nie wiadomo, czy moje zgłoszenie nie zostało już usunięte, skoro tydzień temu wysłałem jego potwierdzenie na niewłaściwy adres…

    • Współczuję i mam nadzieję, że szybko odzyskasz konto. Trzeba dzwonić do skutku. Niestety supprot SONY jest tak beznadziejny, że pozostaje tylko załamać ręce i po cichu liczyć, że nie trzeba będzie z niego więcej korzystać.

      Swoją drogą też mam teraz ciekawy przypadek. Podczas zakupów przez konsolę, za każdym razem wyskakuje błąd i blokuje mi kartę na 48 godzin. Normalnie pobiera pieniądze, gra zostaje dodana do listy pobierania, transakcja zakończona sukcesem, ale coś wywala na końcu. Błąd nie występuje w przypadku zakupów przez stronę internetową.

      • Andrzej

        Konto już odzyskane, na szczęście. Tym razem jednak muszę się męczyć z fatalnie zaprojektowaną grą, jaką jest Uncharted 3. Fatalną, jeśli chodzi o tryb multiplayer, rzecz jasna. Bo nie ma chyba nic bardziej denerwującego niż niemożność zagrania w sieci w ulubioną grę (a już na pewno – ulubionego exclusive’a dla PS3) przez nieodpowiedzialność Naughty Dog. A pomyśleć, że brakuje mi tylko tego jednego trofeum – za rozegranie gry w trybie rywalizacji – aby móc cieszyć się platyną w U3.

        „Błąd synchronizacji poziomu”

        To jest błąd, który pojawia się za każdym razem, gdy próbuję wejść w tryb multiplayer. I na pewno nie jest to błąd po mojej stronie, lecz po stronie serwerów gry. Podobnych błędów doświadcza mnóstwo ludzi, jednakże o ile niektórym z nich pomaga poszperanie w ustawieniach konsoli/routera/modemu (otwieranie portów, zmiana adresów DNS, etc.), to w moim przypadku nie pomaga nic. I naprawdę rozczarowuje mnie, że taka korporacja jak ND, znana z tak dobrych gier, pozwala sobie na takie błędy! Bo nie dość, że był to błąd obecny w U2, to teraz także w U3. Jak się okaże, że po nabyciu The Last Of Us także nie będę mógł zmierzyć się z innymi graczami w trybie wieloosobowym, to chyba naprawdę się załamię.

        Zero odzewu ze strony producenta i pieniądze wyrzucone w błoto. Nieporozumienie.

        • Andrzej

          Dopiero instalacja osobnej wersji multiplayera do U3 (F2P) pomogła, jako że tam nie mam już żadnych błędów. Póki co nie mogę jednak korzystać z trybu kooperacji, a rozwój postaci mam ograniczony do 15 poziomu. I przy okazji, jeżeli nie masz nic przeciwko, wysłałbym ci zaproszenie w PSN, to zawsze będzie można razem pograć czy też o grach porozmawiać. 😉

          • Nie przypominam sobie aby kiedykolwiek dotknęły mnie problemy z jakimś multi. Wygląda na to, że mam sporo szczęścia. Inna sprawa, nie grywam w tym trybie dużo. Choć akurat teraz sporo siedzę na serwerach The Last of Us.

            Jasne, wysyłaj zaproszenie. Napisz tylko w treści, że to od Ciebie.

          • Michał

            Sama wersja F2P to dobry układ, żeby liznąć nieco trybu multiplayer w U3, jednak na dłuższą metę gra taka jest nieopłacalna. Limit rozwoju postaci do 15. poziomu i całkowity brak trybu kooperacji, to jednak za duże ograniczenia.

            Jeśli dalej nie możesz podłączyć się do pełnego trybu multiplayer, to podłącz konsolę kablem Ethernet do routera. Mi zapewniło to swobodny i szybki dostęp do trybu MP w U3, z którym też nieraz miałem problemy, by się połączyć, ale przede wszystkim wyzbyłem się tym sposobem wszelkich problemów z niestabilnością połączenia w czasie korzystanie z trybu MP w jakiejkolwiek grze (co przy moim godnym pożałowania internecie szczególnie dawało się we znaki).

  • Pingback: Dragon Age II i błąd uniemożliwiający kontynuację gry (PS3) | PSblog.pl - PlayStation 4, PS3 i PS Vita()